piątek, 12 lipca 2013

Roses na blogu!

           Nareszcie skusiłam się na włosowego bloga i mam nadzieję że to taki "związek na długo" :) Będzie mi on służył jako pewnego rodzaju dzienniczek, w którym będę zbierać informacje na temat kosmetyków do włosów które przetestowałam i dzielić się z Wami moją opinią o nich. Dodatkowo dzięki niemu będę (chyba ;)) bardziej systematycznie i staranniej podchodzić do pielęgnacji moich włosów. Można go również nazwać motywacją, dzięki niemu chyba się przełamię i zacznę fundować różnego rodzaju domowe eksperymenty moim kłaczkom, dotychczas wolałam drogeryjne gotowce.


A jak to się stało że tu jestem?
 
Od gimnazjum torturowałam moje włosy prostownicą, suszarką i zwykłym szamponem z SLS. W styczniu tego roku uświadomiłam sobie że moje włosy są w opłakanym stanie i trzeba by zacząć o nie dbać. Szperałam w necie, szukałam kosmetyków, kupowałam, testowałam... aż tu nagle stwierdziłam, że muszę z kimś dzielić się tym co robię i założyłam bloga! Moje włosomaniactwo chyba mnie przerosło- śmieję się z tego że jestem "W ZWIĄZKU" z moimi włosami ;) Niedługo wrzucę moją MWH, a oto zdjęcie stanu moich włosów z początku czerwca:
                                                                                                                                                      

Pozdrawiam, Roses

1 komentarz:

  1. Super, będę korzystać z twoich rad już jedną zastosowałam i mam nadzieję że bedzie jakiś efekt:D

    OdpowiedzUsuń